Patron

Lotnictwo Polskie – Patron Liceum -sięga roku 1918, czasu I wojny światowej. Właściwie proces powstawania lotnictwa rozpoczął się jeszcze przed odzyskaniem niepodległości. Trzeba tu zaznaczyd, że polskie formacje powstawały na terenach zagranicznych, jednak Polacy, którzy tam służyli, stanowili trzon powstałego później lotnictwa polskiego. Polski, wyniszczonej wojną, nie było stad wtedy na jakąkolwiek produkcję na szerszą skalę. Sprzęt, który używano w budujących się dopiero polskich formacjach, pochodził z arsenału paostw, w których formacja powstawała. Były to także zdobycze z terenów wyzwolonych i zakupów realizowanych poza granicami.

Warto podkreślid, że wiele z nich zdobyto właśnie w Polsce, m.in. na lotniskach w Warszawie i Poznaniu-Ławicy, Krakowie i Lwowie. Były to głównie samoloty wycofane z jednostek bojowych,

mocno wysłużone, wymagające remontów. Tak więc lotnictwo polskie używało sprzętu produkcji niemieckiej, austriackiej, francuskiej, rosyjskiej, angielskiej.

Ale ponieważ Polacy jak wiadomo są pomysłowi w lotnictwie używali też „składaków” montowanych z podzespołów pochodzących z różnych typów samolotów lub z dostarczonych wraków.

Jak daje się zauważyd, początki lotnictwa polskiego nieodłącznie wiążą się z lotnictwem wojskowym. Pierwszy lot bojowy polskiego samolotu odbył się 5 listopada 1918 roku. Równocześnie utworzono wtedy Dowództwo Wojsk Lotniczych-pierwszą organizację lotnictwa wojskowego.
Lotnictwo polskie, które rozpoczynało swój rozwój, wymusiło powstanie bazy szkoleniowej. Pierwszy taki ośrodek powstał w Ławicy koło Poznania, gdzie zorganizowano Wyższą Szkołę Lotniczą, szkolącą pilotów wojskowych.

W 1933 roku eskadry myśliwskie otrzymały nowy sprzęt w postaci samolotów polskiej konstrukcji P.7, a w 1935 rozpoczęto przezbrajanie eskadr na nowsza wersję P.11. Jednak już po czterech latach, P.11 były przestarzałe w porównaniu z konstrukcjami zagranicznymi.

W marcu 1939 Sztab Lotnictwa przy Sztabie Głównym przy pojawiających się pogłoskach możliwości wybuchu kolejnej wojny, przystąpił do przetwarzania sił lotniczych z organizacji pokojowej na wojenną. Nie udało się to w pełni. Na początku II wojny światowej lotnictwo polskie dysponowało zaledwie 400 samolotami, w dużej mierze przestarzałymi technicznie.

Polacy we wrześniu 1939 roku zestrzelili ponad 200 samolotów niemieckich. W 1940 rozpoczęto formowanie 7 dywizjonów polskich we Francji, a po francuskiej klęsce polscy lotnicy przedostali sie do Wielkiej Brytanii. Tu przeszli intensywne szkolenia i brali udział w walkach. Lotnictwo Polskie uczestniczyło w działaniach bojowych RAF od sierpnia 1940 do maja 1945, wykonując zadania we wszystkich ważniejszych operacjach na froncie zachodnim.

Szczególnie wsławił się Dywizjon 303 im. T. Kosciuszki, walczacy podczas bitwy o Anglię w 1940 r. Polscy lotnicy walczyli również na froncie wschodnim.

Po II wojnie światowej, w latach 1945-1947 w polskim lotnictwie rozpoczęły się zmiany, które polegały na rozformowaniu pułków, dywizji oraz korpusów, a w zamian tworzeniu pułków różnych rodzajów lotnictwa.
Lata późniejsze to czas modernizacji sprzętu. W marcu 1947 została bowiem podpisana umowa z ZSRR o dostawie sprzętu lotniczego. To wtedy rozpoczęto budowy fabryk lotniczych i modernizowano ich wyposażenie. W 1952 r. przemysł lotniczy w Polsce byl na tyle rozwinięty, ze można było już podjąd seryjną produkcją samolotów odrzutowych na licencji radzieckiej.
W 1962 r. Wojska Obrony Powietrznej Kraju uzyskały rangę samodzielnego rodzaju sił zbrojnych. Na początku lat 60-tych lotnictwo myśliwskie otrzymało naddźwiękowe samoloty Mig-21. W 1968 r. utworzono jednolite Wojska Lotnicze, jako samodzielny rodzaj sił zbrojnych. W latach 70-tych następowały dalsze udoskonalenia techniczne i organizacyjne jednostek, zmodernizowano i unowocześniono siec lotnisk, udoskonalono systemy zabezpieczenia lotów. Lotnictwo Wojskowe każdego roku uczestniczyło wielokrotnie w dwiczeniach.
Obecnie Wojska Lotnicze i Obrony Powietrznej integrują się ze strukturami NATO.

HYMN LICEUM
My młodzi chcemy byd silni poznawad tajniki gwiazd Zwyciężad mądrością i wiedzą, by szczęście zakwitło wśród nas Ref.
Led w górę stalowy ptaku! zdobywaj obszary wśród gwiazd z uporem nas prowadź do czynu bo przestrzeo jest nasza i czas. Ref.
Przed nami przyszłośd otwarta, urzeka niełatwy cel
i hasło „żyj dla ludzi”
otwiera nasz każdy dzieo.

Krzysztof Kamil Baczyński – Patron Gimnazjum-urodził się 22 stycznia 1921 roku. Ojciec Stanisław Baczyoski walczył w Legionach Piłsudskiego, był działaczem plebiscytowym na Śląsku Cieszyoskim, Spiszu i Orawie, walczył także w powstaniu śląskim. Po jego powrocie między nim, a jego żoną Stefanią pojawiły się konflikty, dlatego też matka wyjechała z synem do Białegostoku, gdzie przez rok pracowała jako nauczycielka. Zaraz jak wróciła do Warszawy odbył się chrzest Krzysztofa. Niestety nie porozumienia małżeoskie narastały i po jakimś czasie doprowadziło to do rozpadu rodziny.

W wieku 6 lat Baczyoski rozpoczął naukę w szkole, gdzie uczył się 3 lata po czym ze względu na zdrowie przerwał naukę na rok, a czwartą klasę przerobił w domu z matką. Krzysztof uczęszczał do warszawskiego gimnazjum im. Stefana Batorego.

Zdał maturę niewiele tygodni przed wybuchem II Wojny Światowej.

Krzysztof był jednym z pierwszego pokolenia wychowanego i urodzonego w ojczyźnie, obdarzonej własną paoszczyzną. A jednocześnie nikt nie doznał okrutniejszego losu niż jego rówieśnicy – więźniowie hitlerowscy. Wiersz „wspomnienie” dotyczy wakacji które spędził w Jugosławie, a później w Bukowinie Tatrzaoskiej. 1939 roku umiera ojciec Baczyoskiego, co powoduje większe oddanie się twórczości poetyckiej i odmową wznowienia działalności w Spartakusie. Lata 1939 – 1944 były twórcze dla Baczyoskiego ponieważ napisał ponad 500 utworów poetyckich. W koocu kwietnia Baczyoski poznał Jerzego Andrzejewicza, od tamtej pory zostają przyjaciółmi, a dzięki tej znajomości Krzysztof znalazł się w gronie członowych twórców podziemnej literatury tak jak Miłosz, Iwaszkiewicz, a środowisko dowiedziało się o wybitnym talencie młodego poety.

Wszystkie lata okupacji Baczyoski spędził w Warszawie. Na tajnych Uniwersytetach studiował polonistykę. Tam właśnie poznał o rok młodszą od siebie Barbarę Drabczyoską, której oświadcza się w czerwcu. Między żoną, a matką Krzysztofa występują konflikty, z powodu których Stefania wyprowadza się do Anina.

W styczniu 1943 roku Baczyoski otrzymał nagrodę na podziemnym konkursie poetyckim. Od czerwca został uczestnikiem podziemia. Wraz z kolegami tworzyli oddziały harcerskie „Szare Szeregi”. Już wtedy wiedział że chce byd żołnierzem. Szczęście mu dopisało, pod koniec czerwca został żołnierzem grup szturmowych szarych szeregów i objął dowództwo selekcji w plutonie „sad”. Po śmierci Tadeusza Zawadzkiego została wprowadzona regionalizacja oddziałów GS (grup szturmowych) szare szeregi w dyspozycji AK i powstał batalion „Zośka”.

K. K. Baczyoski ukooczył kurs szkoły podchorąży oraz otrzymał stopieo starszego strzelca. Jednak dla wykształcenia wojskowego rzucił studia na Uniwersytecie, mimo to ukooczył pierwszy rok tajnej polonistyki.

Rok później w lipcu przeszedł do batalionu „Parasol” na stanowisko zastępcy dowódcy II plutonu 3 kompani. 13 lipca poeta napisał swój ostatni wiersz pt. „Gdy za powietrza osłoną”.

Wybuch powstania zaskoczył Baczyoskiego i niemal całe dowództwo plutonu nie otrzymało rozkazu o wybuchu. Następnego dnia Krzysztof dołączył do AK i wziął udział w zdobyciu placu „Blanka”.

4 sierpnia był najtragiczniejszym dniem ponieważ, Krzysztof Kamil Baczyoski poległ w gmachu posterunku powstaoczego. Został on bowiem trafiony kulą w głowę, a miało to miejsce w wschodnim

skrzydle pałacu „Blanka” na pierwszym piętrze. Tego samego dnia odbył się pogrzeb poety na dziedziocu ratusza. W tym miejscu gdzie po latach wzniesiono pomnik bohaterów Warszawy.

Baczyoski umarł w wieku 24 lat przedwcześnie, więc przez to tragicznie. Dojrzałośd osiągnął w sposób szybki jego poezja to zdanie pełne i skooczone.

Grób Krzysztofa Kamila Baczyoskiego znajduje się na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. Co roku uczniowie naszego gimnazjum wybierają się na grób poety by zapalid świeczkę i uporządkowad grób.

HYMN GIMNAZJUM

Kurzem historii przeszłośd zasnuta Wiatr dziejów wciąż nam towarzyszy Lecz w sercech naszych gra piękna nuta Kto umie słuchad – dźwięk jej usłyszy.

Ref.

Bo o Krzysztofie Kamilu śpiewa
O pięknie w jego wierszach zaklętych Gdzie słowo nową formę przywdziewa Stając się cudem niepojętym.

Czas wielkiej rzeźby jest nam łaskawy Kolumbom dał karabin w dłonie
Ich pieśni znaczył mrokiem obawy Naszej napisał radości płomieo.

Ref.

Bo o Krzysztofie Kamilu śpiewa
O pięknie w jego wierszach zaklętych Gdzie słowo nową formę przywdziewa Stając się cudem niepojętym.

 

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook20
INSTAGRAM